Day

Czerwiec 11, 2012
Zmęczony drogą osunąłem się pod jakieś stare, przeżarte rdzą wraki. Cień przez nie rzucany, którym tłumaczyłem sobie postój był marginalny… Nie mogłem odnaleźć tego cholernego miejsca. Zasypane było w mojej pamięci tonami wspomnień, przysłonięte dziesiątkami lat. Ja upierałem się, jednak szukałem. Leżąc na tych wrakach, smażyłem się nie tylko w bezwzględnym słońcu, ale i w...
Continue Reading