Day

Listopad 15, 2012
Wieczór spędzałem nad lampką wyśmienitego tokajskiego wina. Błogość całej sytuacji podkreślała delikatnie szemrząca trąbka Terenca Blancharda ospale snująca się z głośników. Nie pozostawało nic innego, jak tylko to sakramentalnie spieprzyć… Mam jedno takie biuro w terenie. Zajmują się obróbką czegoś, o czym nie mam zielonego pojęcia, w coś czego nie rozumiem, a znajduje się w…...
Continue Reading