Day

Listopad 17, 2016
Już od samego początku moja wizyta w Warszawie zaczęła się wybitnie źle; wysiadam w Warszawie Wschodniej, podchodzę do czarnego mercedesa z żółtym trójkącikiem na dachu z napisem TAXI. Pukam, mocno ciągnę za klamkę. Zamknięte. Po chwili podchodzi starszy Pan i zdziwiony pyta: Jedziemy?. Odpowiadam grzecznie: Tak, na Poniatowskiego 1, proszę. To będzie 30 złotych. — słyszę w odpowiedzi. Stoję zdziwiony: Proszę Pana,...
Continue Reading