Zmęczony drogą osunąłem się pod jakieś stare, przeżarte rdzą wraki. Cień przez nie rzucany, którym tłumaczyłem sobie postój był marginalny… Nie mogłem odnaleźć tego cholernego miejsca. Zasypane było w mojej pamięci tonami wspomnień, przysłonięte dziesiątkami lat. Ja upierałem się, jednak szukałem.

Leżąc na tych wrakach, smażyłem się nie tylko w bezwzględnym słońcu, ale i w mrowiącym poczuciu popełnionego błędu. Zamiast się do niego przyznać i tak jak to było 10000 lat temu – okazać strach i pokutę, ja uwielbiłem to kłamstwo, a raczej usakralniłem je do miana prawdy.

Gdyż od samego początku tej wyprawy wiedziałem, że coś ukryte tak dobrze – nie tylko w miejscu, ale i w pamięci będzie niemożliwe do odnalezienia. Wiedziałem, że odszukanie Igora to była wyprawa po śmierć… i chyba znów miałem cholerną rację.

Pamiętam, że przed laty, aby uruchomić tą machinę zapomnienia skonfigurowałem Host Profiles, które były kolejnym krokiem do automatyzacji.

Host Profiles tworzymy z istniejącego już serwera. Tak więc polecam się zastanowić czy wszystko w nim porządnie skonfigurowaliśmy. Przede wszystkim czy ustawaliśmy serwer NTP, wszystkie zasoby dyskowe, inicjatory, sieci itd. Warto to kilka razy sprawdzić, bo błąd popełniony na tym etapie rozlezie się nam po nowej infrastrukturze jak rzeżączka po klasztorze.

Po skończonych przygotowaniach naszego źródłowego serwera udajemy się do vCenter i przechodzimy do modułu Host Profiles -> Create a New Profile from an existing host, wybieramy serwer który przed chwilą skonfigurowaliśmy i nadajemy mu nazwę którą zapamiętamy np. ESX-CmentarnaPolka-Inc.

Po stworzeniu profilu serwera musimy podłączyć go pod serwer i sprawdzić jego zgodność – ten test nie powinien przejść poprawnie. Dzieje się tak, ponieważ musimy przygotować plik odpowiedzi – Prawy klawisz na serwerze i wybieramy Update Answer File. Sprawdzamy wszystkie parametry (adres IP itd.) kiedy jesteśmy zadowoleni z naszego wyniku klikamy na Update. Następnie prawy klawisz na serwerze i wybieramy Check Answer File, wynik powinien być z krzyżykiem, tak wiec wybieramy Check Compliance i ku naszemu zadowoleniu uzyskujemy wynik Compilant.

Zanim przejdziemy dalej musimy stworzyć nowy profil naszego obrazu do autodeploy. Nowy obraz będzie zawierał agenta HA skonfigurowanego do naszego HA depot. Na początku za pomocą komendy new-deployrule dodamy nasz vSphere HA depot:

Add-EsxSoftwareDepot http://ip.twojego.vcenter:80/vSphere-HA-depot

Następnie sklonujemy standardowy obraz ESXi i dodamy do niego agenta HA:

New-EsxImageProfile -CloneProfile ESXi-5.0.0-standard -name “ProfileczekESXzHA”
Add-EsxSoftwarePackage -ImageProfile “ProfileczekESXzHA” -SoftwarePackage vmware-fdm

Teraz stworzymy regułę, która pożeni nam ProfileczekESXzHA z naszym ESX-CmentarnaPolka-Inc. Dodatkowo automatycznie uruchomimy tą nową regułkę. Zwróćcie uwagę, że nazwa mojego aktualnego klastra HA/DRS to Klajster. Tak, więc rozpoczniemy od usunięcia starej regułki, aby rozpocząć na czysto:

Remove-DeployRule -DeployRule Jakas_epicka_nazwa -delete
New-DeployRule –Name “Jakas_epicka_produkcyjna_nazwa” –Item “ ProfileczekESXzHA”, ESX-CmentarnaPolka-Inc, Klajster –Pattern “model=VMware Virtual Platform”
Add-DeployRule -DeployRule “Jakas_epicka_produkcyjna_nazwa”

Teraz możemy dokonać namaszczonego restartu, aby po jego zakończeniu ujrzeć świetliście skonfigurowany, według profilu ESX-CmentarnaPolka-Inc, serwer podłączony do Klajstra.

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.

Leave a Reply