Wyobrażam sobie, że kiedyś, w cieniu swojej winnicy będę przekopywał kartony pełne starych notatek i natknę się na coś takiego…

„Lipiec – wtorek 9 lipca 2047.

Nie byłem tam od lat. Trudno nawet powiedzieć, gdzie znajdowało się teraz wejście. Cały, niegdyś tętniący życiem kompleks utonął pod tonami piasku. Pod pewnym względem był to smutny widok – tyle lat pracy i czasu tak upiornie pogrzebane pod zwałami kwarcu. Kwarcu, który paradoksalnie, tym razem nie był jedynie końcem, ale i początkiem zmierzchu.

Największe cywilizacje umierały a ich szczątki pożerała pustynia. Geneza tej cywilizacji była jednak inna – zrodziła się ona z piasku, a miliardy wyrzeźbionych w kwarcu tranzystorów pozwoliło jej sięgnąć gwiazd. Mimo wszystkich swych osiągnięć cywilizacja ta, w pewnym momencie swojego istnienia trwała tylko po to, aby sama siebie udźwignąć. Cała energia ludzkości wtłaczana była w nią, nie po to aby się rozwijać, lecz żeby trwać.

Może, dlatego ludzie wybrali szczęście? Porzucili fabryki, w których byli niewolnikami kwarcu. Zbudowali w końcu system, który sam o siebie dbał. Pozwolili sobie samym na oddech. Wybrali rzeczy, które pozwoliły im osiągnąć szczęście, ulokować je nie w umyśle, czy marzeniach, lecz w sercu, żonie czy dzieciach.

Zostało tylko kilku strażników przeszłości. Trwali oni w mroku starych bunkrów, dbając by organizm działał, żebyśmy my w swoim spokoju mogli pozostać na powierzchni. Pozostać i nie upaść ponownie w mroki przeszłości. Miedzy nimi był mój stary sługa Igor.”

… i wywoła ona mój uśmiech. Bo kiedy ja bym znalazł czas na życie, gdyby nie ta automatyzacja?

Pierwszym krokiem, który pozwoli zapewnić mojemu wiernemu słudze Igorowi pracę, a mi czas na życie będzie przygotowanie naszej infrastruktury. Do przygotowania środowiska do Auto-Deploy musimy ściągnąć i zainstalować następujące elementy:

  • Zainstalować vCenter Server 5
  • Zainstalować Powershell i PowerCLI (na vCenter)
  • Zainstalować Auto-Deploy – jest w tym samym iso co vCenter (na vCenter)
  • Zainstalować serwer TFTP – ja użyłem darmowego serwera od Solarwind (na vCenter)
  • Ściągnąć ESXi 5.0 Offline Bundle
  • Jeżeli nie mamy działającego DHCP w sieci instalujemy role DHCP na serwerze vCenter.

Aby rozpocząć konfigurację instalujemy na vCenter serwer TFTP. Jego konfiguracja jest banalna – wystarczy przejść do File -> Configure i wystartować TFTP Server, powinien nam się stworzyć automatycznie folder C:\TFTP-Root. Polecam również wyłączyć Windows Firewall.

Następnie otwieramy vCenter Client, przechodzimy do zakładki Auto Deploy i klikamy Download TFTP Boot Zip. Po ściągnięciu archiwum rozpakowujemy je i kopiujemy nazwę pliku *.kpxe.vmw-hardwired by wpisać ją w odpowiednie pola w serwerze DHCP. Rola DHCP w Windows Server w opcjach zaawansowanych posiada pola nr 66 i 67, są one przeznaczone na adres IP serwera PXE, oraz na nazwę obrazu – to właśnie tu wklejamy naszą uprzednio skopiowaną nazwę pliku.

Powinniśmy już w tym monecie mieć możliwość zbootowania naszego serwera… lecz gdy to uczynimy dostaniemy informację, że nie mamy przypisanego żadnego obrazu ESXi, który posłużyłby do instalacji. Uruchamiamy PowerCLI i wywołujemy:

Set-ExecutionPolicy RemoteSigned
Connect-VIServer vcenter.corp.cmentarnapolka.pl
Add-EsxSoftwareDepot c:\autodeploylab\VMware-ESXi-5.0.0-depot.zip
New-DeployRule –Name “Jakas_epicka_nazwa” –Item “ESXi-5.0.0-standard”
Add-DeployRule -DeployRule Jakas_epicka_nazwa

Powyższe tajemne komendy pozwalają nam dodać ESXi 5.0 Offline Bundle, który ściągnęliśmy na początku (Add-EsxSoftwareDepot). Kolejnym korkiem jest wywołanie komendy New-DeployRule, dodającej regułę domyślnie wybieranego obrazu przy starcie z PXE. Listę dostępnych obrazów możemy uzyskać poprzez wywołanie komendy:

Get-EsxImageProfile

Wyświetli nam ona listę dostępnych, zdefiniowanych profili. Istotną różnicą między dostępnymi profilami jest czy wybrany obraz jest standard czy no-tools. Generalnie różnica jest taka, czy zawiera on VMware Tool’s w sobie czy nie. Ja wybrałem standard, który owe toolsy zawiera. Ostatni krok polegający na wywołaniu komendy Add-DeployRule aktywującej naszą regułę… i zaledwie po tych kilku krokach nasz system Auto Deploy powinien już działać.

W następnej części tego cyklu postaramy się dorzucić do tej zupy jeszcze Host Profiles – by nasza infrastruktura nie tylko potrafiła się sama zainstalować, ale też skonfigurować.

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.
2 Responses
  1. ml

    Heh, czar pryśnie jak opisze dokładnie 😉 Generlanie to moje pismo, zeskanowane… resztę informacji prześlę mailem 😀

Leave a Reply