Category

Mistyczne wypróżnienia
Zapewne niepoliczalną ilość razy byliśmy świadkami, jak ta zagubiona spacja lub niedodany znak na końcu wiersza niwelował nasze weekendowe plany, niczym buldożer cygańską wioskę w Słowacji. Ileż to razy załkaliśmy nad naszym podłym losem, błagalnie spoglądając nikczemnemu losowi prosto w ślepia… Nic to jednak nie pomogło – ani płacze, ani lamenty. Pozostał tylko jęk i...
Continue Reading
Pewne rzeczy, zwyczajnie w świecie, do siebie, po prostu nie pasują. Weźmy, oklepany jak gejsza przykład kota i psa, czy też kibica Legii Warszawa i Lecha Poznań, czy też wody i ognia, lub Windowsa i Linuxa… moment, ale czy aby na pewno? Jakiś czas temu CEO Microsoft Satya Nedella powiedział „Microsoft kocha Linuxa”. Tego poranka...
Continue Reading
Przedostatni dzień VMworld 2018 US odbył się już bez sesji otwierających. Znaczące ogłoszenia poszły w pierwszym i w drugim… a nie drugiego dnia nic nie ogłoszono. Tak, wszystko co istotne wydarzyło się dwa dni temu i nie było tego wiele. Dziś główną rzeczą na jaką czekałem był tzw. Leader Lunch. Jest to doroczne spotkanie liderów...
Continue Reading
To, że Vegas jest szalone chyba nikomu nie trzeba mówić, a jeżeli do tego dorzucić VMworld 2018 robi się z tego sroga mieszanka. Można by to ująć tak – Learn, Eat, Rave, Repeat… i tak w kółko. Dzisiejszy dzień trochę spokojniejszy, może dlatego, że noc była intensywna 😉 Dotarłem do Mandalay Bay około 8:50 i...
Continue Reading
Pierwszy dzień za nami. Zgodnie z obietnicą i zakładami w firmie postaram się codziennie wrzucić trochę podsumowań, przemyśleń na temat tego, co się działo podczas wydarzenia, jak również tego, co przeszło mi przez myśl, gdy tutaj przebywałem. Jak z jedzeniem? Najlepiej takie rzeczy zarzucać na świeżo. Zaczniemy od ogłoszeń, które wydają mi się najciekawsze. Na...
Continue Reading
Jest taka siła w IT, która jak wkracza w świat naszych niezawodnych datacenter to nic, absolutnie nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Wszyscy hakerzy, wirusy czy malware szyfrujące dane są niczym trzepnięcie skrzydełek motyla. Jest taka siła, przy której nawet blednie trzęsienie ziemi, powódź czy też rozszalały pożar trawiący domy w Kalifornii. Siła ta nieskrępowana niczym...
Continue Reading
Ten moment, gdy w filmie bohater biegnie, przelatuje przez bramki kontroli biletów i oszalałym tempem wpada na peron goniąc w stronę powoli ruszającego pociągu. Te kilka chwil, które sprawiają, że aż zaciskamy palce u nóg w zniecierpliwieniu oczekując czy uda mu się zdążyć, czy też nie … A przecież wystarczyło wyjść pięć minut wcześniej z...
Continue Reading
Jakież to musi być niezwykle frustrujące, gdy jesteś prezesem ogromnej, być może giełdowej spółki, lub lepiej, instytucji państwowej lub nie, jeszcze lepiej agencji bezpieczeństwa… i tu nagle pewnego pięknego niedzielnego poranka, przy śniadaniu złożonym z kawki i odpowiednio dojrzałego melona, gdy na poprawę trawienia otwierasz czeluść Internetu, widzisz na stronie pierwszego tego, którego oczywiście nie...
Continue Reading
Odkąd zajmuję się IT jednym z moich marzeń, było stworzenie infrastruktury, która pozwalałaby mi żyć – podróżować, doglądać dojrzewających winogron, spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi czy też dać ponieść się melanżowi. Dotychczas z różnych przyczyn było to utrudnione – wieczne zmiany w konfiguracji, awarie itp. sprawiały, że pod przekrwionymi oczami rosły mi coraz większe...
Continue Reading
Praca jako kierownik projektu ma w sobie wiele zarówno z psychoanalityka, jak i kaznodziei. Na początku mówi się do ludzi, że termin nieuchronnie nadejdzie, że trzeba nad sobą i nad nim pracować, że przesuwanie problemów w czasie to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę itp. Następnie, gdy ów termin jest już za rogiem, grzmi się...
Continue Reading
1 2 3 4 5 15