0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out
0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out

Firma Cisco od lat kojarzona z produktami sieciowymi, w roku 2009 wkroczyła zdecydowanie na rynek serwerów. Od tego czasu rynkowe trendy się zmieniają, pojawiają się systemy bardziej zwinne, typu software defined storage. Nie dziwi zatem, że również w ofercie Cisco znalazło się rozwiązanie hiperkonwergentne, któremu przyjrzymy się w niniejszym artykule.

Świat technologii się zmienia, udoskonala, optymalizuje oraz konsoliduje. W każdym kwartale pojawiają się ulepszenia istniejących technologii lub całkowicie nowe rozwiązania. Startupy rosną jak grzyby po deszczu, łatwość zdobywania finansowania poprzez np. crowdfunding zmniejsza próg wejścia dla nowych idei i pomysłów. Rosnąca popularność chmur obliczeniowych, gdzie płaci się tylko za zasoby, których się potrzebuje i używa, to kolejne ułatwienie dla nowych firm i pomysłów.

Co zatem z dużymi organizacjami, posiadającymi ogromne centra przetwarzania danych, potężne silosy technologiczne, które z rożnych powodów nie chcą przenosić swojej infrastruktury do chmury? Czy są skazane na powolne wymieranie, nie będąc w stanie dotrzymać kroku nowym, małym zwinnym konkurentom, którzy szybciej i skuteczniej wypełniają nisze rynkowe? Odpowiedzią na to pytanie jest uniwersalne i zawsze prawdziwe: to zależy. W artykule skupiamy się na technologii, która może pozwolić firmom szybciej dostarczać infrastrukturę pod nowe potrzeby, nie migrując do chmury. Aby to osiągnąć muszą rozważyć uproszczenie wdrażania i skalowania infrastruktury serwerowej. Przykładem takiego uproszczenia jest architektura hiperkonwergentna, która w ramach jednego bloku oferuje wszystkie potrzebne elementy: procesor, RAM i najważniejszy komponent – przestrzeń dyskową. To właśnie przestrzeń dyskowa zawarta w każdym bloku, stanowi istotę hiperkonwergencji.

Zgodnie z publikowanymi prognozami rynkowymi firm monitorujących rynek infrastruktury serwerowej, udział systemów hiperkonwergentynych systematycznie rośnie. Dla przykładu raport IDC podsumowujący rok 2016 rynek ten dzieli na:

  • systemy zintegrowane np. VxBlock;
  • systemy referencyjne np. FlexPod;
  • platformy zintegrowane np. „Oracle engineered systems”;
  • systemy hiperkonwergentne.

Zgodnie z tym samym raportem w ciągu roku udział systemów zintegrowanych oraz referencyjnych łącznie spadł o 3,3%, platform zintegrowanych – o 13,3%, podczas gdy udział systemów hiperkonwergentnych wzrósł o 64,7%, co daje tym systemom 24,9% udziału w rynku. Trend ten nie powinien dziwić, gdyż opiera się na trzech filarach: elastyczności, skalowalności i łatwości zarządzania, dzięki którym systemy hiperkonwergentne stanowią realną alternatywę dla organizacji, które nie zamierzają korzystać z rozwiązań dostawców chmury publicznej, ale chcą równie łatwo skalować swoją infrastrukturę.

Architektura hiperkonwergentna wymaga serwerów oraz oprogramowania, a także, co oczywiste, sieci łączącej poszczególne komponenty. Cisco, wchodząc na rynek serwerów, integrację serwerów z siecią wniosło „z dobrodziejstwem inwentarza”. Krok taki nie dziwi w firmie z rodowodem sieciowym, ale mimo wszystko jest to bardzo interesujące działanie. Często administratorzy serwerów i sieci tworzą odrębne silosy kompetencyjne przez co pojawiają się problemy we współpracy, a znalezienie wąskich gardeł wpływających na wydajność aplikacji wymaga ścisłej współpracy obu zespołów. Będąc zatem na tym rynku, Cisco bacznie obserwuje trendy rynkowe, efektem czego podejmuje decyzję o wejściu w segment hiperkonwergencji. Po analizie sytuacji na rynku podjęta została decyzja o współpracy z firmą Springpath, która pracowała nad własnym rozwiązaniem Software Defined Storage. W rezultacie Springpaht przygotowała oprogramowanie do platformy Cisco. Na mocy podpisanej umowy Cisco zastrzegło sobie wyłączność we współpracy ze Springpath, czym zapewniło sobie wyłączność na całość rozwiązania sprzętowo-programowego. Owocem tej współpracy była publiczna prezentacja w marcu 2016 roku rozwiązania w wersji 1.7 Cisco HyperFlex, a najważniejsze funkcje jakimi dysponował to:

  • zawsze włączona deduplikacja i kompresja, działająca w trybie inline;
  • obsługa macierzowych migawek i klonów;
  • automatyczna instalacja oraz integracja sieci.

Od tego czasu produkt ten bardzo szybko się rozwija, zestawienie rozwoju funkcjonalności wygląda następująco:

  • wersja 1.8 (wrzesień 2016)
    • możliwość dodawania węzłów bez dysków wewnętrznych – compute only node;
    • możliwość podłączania zewnętrznych zasobów dyskowych;
    • integracja z UCS Director;
    • wsparcie dla ACI.
  • wersja 2.0 (styczeń 2017)
    • obsługa klastrów bazujących wyłącznie na dyskach SSD (all flash);
    • obsługa połączeń 40 Gbps;
    • wsparcie dla zewnętrznych dostawców kopii bezpieczeństwa (Veeam, Commvault);
  • wersja 2.1 (kwiecień 2017)
    • obsługa samoszyfrujących dysków;
    • obsługa dwukrotne większego klastra – 32 węzły;
    • trzy węzłowy klaster – Edge;
  • wersja 2.5 (Lipiec 2017)
    • replikacja do drugiego klastra w innym centrum przetwarzania danych;
    • zarządzanie kluczami szyfrującymi;
    • obsługa pamięci NVMe;
    • możliwość precyzyjnego zarządzania uprawnieniami;
    • obsługa vSphere 6.5;
    • obsługa GPU;
    • nowy, bazujący na HTML5, interfejs do zarządzania środowiskiem – HX Connect.

W następnych wersjach planowane są kolejne usprawnienia, takie jak: obsługa Hyper-V, klastry dwu-węzłowe, czy Erasure Coding. Także w sierpniu br. Cisco ogłosiło plany zakupu firmy Springpath (za kwotę 320 milionów dolarów) – krok ten umożliwi dalszy, stabilny rozwój platformy, zapewniając pełną kontrolę nad każdym elementem rozwiązania.

Artykuł został opublikowany na łamach IT Professional.

Poniżej znajdą Państwo linki do wcześniejszych artykułów:

About the author

Administrator systemów IT. Zajmuje się infrastrukturą sieciowo-serwerową, pamięciami masowymi oraz wirtualizacją. Posiada tytuły VCP, MCP oraz CCNA.

Leave a Reply