0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out
0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out

Ostatnio naczytałem się sporo o serwerach typu balde pod flagą Cisco oraz managerze Unified Computing System Manager w skrócie zwanym UCS.

Idea jak najbardziej na czasie – integracja monitoringu, zarządzania i raportowania wszystkich naszych urządzeń UCS Cisco w jednym oprogramowaniu. Aktualnie każdy szanujący się producent oprogramowania lub sprzętu robi coś podobnego… idea wiec na czasie ale nie jakaś niezwykle nowatorska. Cóż można powiedzieć natomiast o samych funkcjach tego softu? Jak to w Cisco zapewne będzie niebotycznie drogi a zarazem oferujący możliwości porównywalne do konkurenci 🙂

Ale dość tych kąśliwości w stosunku do tego być może naprawdę udanego produktu.  Pora na kilka szczegółów które wyłuskałem z kilku blogów, stron oraz filmów propagandowych firmy Cisco:

  • Przyjazne, intuicyjne GUI oparte o Javę.
  • Dla prawdziwych hardcorowców dostępna będzie również konsola.
  • XML Api.
  • Zintegrowana redundancja poprzez replikowanie całego systemu UCS pomiędzy urządzeniami które będą mogły go obsłużyć w razie awarii urządzenia głównego. Mechanizm podobny do tego zastosowanego w hypervisorze firmy Citrix – konfiguracja klastra replikowana jest pomiędzy każdym z serwerów.
  • Automatyczne wyrywanie nowych urządzeń które pojawiły się w sieci. (Oczywiście urządzeń które będa miały w nazwie UCS – drżyj portfelu 🙂
  • Jedna instancja UCS Manager obsłuży 40 chasiss zawierających podłączenie do 80 urządzeń FC, oraz 320 serwerów typu blade.
  • Automatyczna aktualizacja firmware dla urządzeń naznaczonych piętnem UCS.
  • System audytowania, pozwalający nam na sprawdzenie kto, gdzie i jak ma dostęp i co zrobił.
  • System tworzenia schematów serwerów – coś na zasadzie Template w vCenter, tylko że na warstwie fizycznej. Wyobraźmy sobie że mamy 10 serwerów i wpadamy na wielce wyuzdany pomysł zainstalowania na wszystkich systemu Vista. Mechanizm ten nam to w pewien sposób zautomatyzuje gdyż wystarczy, że pokażemy że dany schemat ma zostać rozlokowany na danym serwerze a reszta wykonywa się automatycznie oszczędzając nam tysiące godzin męki i cierpienia.

Wydaje mi się że te nieco ważniejsze elementy o których warto powiedzieć a’propos UCS. Według mnie będzie to niezły system gdy wyda się już te miliardy dolarów na wymianę sprzętu do standardu UCS… martwi mnie jednak kilka aspektów.

  • Bezpieczeństwo protokołu po którym będzie gaworzyć UCS. Bo warto zauważyć, że w momencie jakiejś luki bezpieczeństwa cała nasza sieć łącznie z BIOS’ami serwerów jest naga, otwarta na wszelakiej maści ataki.
  • Szybkość – od momentu kliknięcia „ok” do propagacji i realnego działania.
  • Automatyczne aktualizacje firmware… no cóż jakoś nie wieże w te cudowne mechanizmy auto-update w BIOS’ie.
  • Odpowiedz rynku na UCS. Czy zostanie przyjęty z aplauzem – co zagwarantuje mu rzesze firm opracowujących oprogramowanie wspierające, czy też nie… i zmusi to firmę Cisco aby te wszystkie te firmy kupić 😉

Mam nadzieję że wszystko dobrze zrozumiałem i odseparowałem ziarna od plew, gdyż informacji w internecie na temat Cisco UCS jest mnóstwo. Jakbym się w czymś pomylił proszę o informacje. Polecam również zapoznanie się z materiałami na stronach:

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.

Leave a Reply