0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out
0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out

Tag

Felieton
Wstajesz rano i stwierdzasz, że już najwyższy czas chwycić życie w swoje ręce. Dość pracy na etacie, czy jako podwykonawca za marne okruchy z Pańskiego suto zastawionego stołu. Chwytasz za miliony, bo jesteś specjalistą, ekspertem w swoim fachu! Nie oglądasz się za siebie, bo pomysł jest świetny, inwestorzy na każdym kroku, a prowadzenie swojej firmy,...
Continue Reading
Zdun, Metrampaż, Klucznik, czy też Kowal. Przyzwyczailiśmy się do tego, że wymienione zawody są uznawane za ginące. Można pewnie wymienić dużo powodów dlaczego. Jednym z nich na pewno jest fakt problematyczności wejścia w technologię i długi czas specjalizacji. Taki Zdun potrzebował lat i dużo doświadczenia, aby samemu zbudować sensowny piec. Te wieloletnie czeladnictwa jeszcze pół...
Continue Reading
Będąc ślepym, głuchym, z wadą postawy oraz z pewnego rodzaju wrodzoną niechęcią do nowości, po prostu nie da się nie zauważyć trendu odczłowieczania IT-Software Define X… Czyli wszystko, co kochasz definiowane programowo. Trend ten włazi drzwiami i oknami, a jak ich nie ma lub próbujesz je zamknąć, to przeprogramowuje on infrastrukturę i tworzy własną, wykrada...
Continue Reading
Trzeba się powoli przyzwyczajać do czasu wolnego. Praca po godzinach, czy też w weekend może stać się historią, o której nasi potomkowie będą czytać w książkach, gdzieś między niewolnictwem, a gułagiem. Być może, nawet sama praca, zdefiniowana tak jak teraz, dla kolejnych generacji okaże się czymś abstrakcyjnym. Bo niby po co? Skoro utrzymanie się na...
Continue Reading
Ostatnio skakałem skowyrnie po różnych książkach dotyczących technologii, a dokładnie jej historii. Nie mówię tutaj o pozycjach niezwykle ujmujących, takich jak Biblia Windows 1995, ale o czymś nieco bardziej ogólnym, niedotykającym konkretnego urządzenia, trendu czy też produktu, a o prozie skupiającej się na zagadnieniu technologii jako takim. W tych odmętach często grafomańskiego szału myśli, ujmujące...
Continue Reading
Zapewne niepoliczalną ilość razy byliśmy świadkami, jak ta zagubiona spacja lub niedodany znak na końcu wiersza niwelował nasze weekendowe plany, niczym buldożer cygańską wioskę w Słowacji. Ileż to razy załkaliśmy nad naszym podłym losem, błagalnie spoglądając nikczemnemu losowi prosto w ślepia… Nic to jednak nie pomogło – ani płacze, ani lamenty. Pozostał tylko jęk i...
Continue Reading
Jest taka siła w IT, która jak wkracza w świat naszych niezawodnych datacenter to nic, absolutnie nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Wszyscy hakerzy, wirusy czy malware szyfrujące dane są niczym trzepnięcie skrzydełek motyla. Jest taka siła, przy której nawet blednie trzęsienie ziemi, powódź czy też rozszalały pożar trawiący domy w Kalifornii. Siła ta nieskrępowana niczym...
Continue Reading
Odkąd zajmuję się IT jednym z moich marzeń, było stworzenie infrastruktury, która pozwalałaby mi żyć – podróżować, doglądać dojrzewających winogron, spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi czy też dać ponieść się melanżowi. Dotychczas z różnych przyczyn było to utrudnione – wieczne zmiany w konfiguracji, awarie itp. sprawiały, że pod przekrwionymi oczami rosły mi coraz większe...
Continue Reading
Praca jako kierownik projektu ma w sobie wiele zarówno z psychoanalityka, jak i kaznodziei. Na początku mówi się do ludzi, że termin nieuchronnie nadejdzie, że trzeba nad sobą i nad nim pracować, że przesuwanie problemów w czasie to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę itp. Następnie, gdy ów termin jest już za rogiem, grzmi się...
Continue Reading
Parny letni wieczór, w napięciu oczekujesz na telefon, sprawdzając konwulsyjnie e-mail, zastanawiasz się, dlaczego wciąż niema odpowiedzi. Przecież rozmowa telefoniczna poszła wyśmienicie, potem spotkanie, na które gnałeś pół Europy na własny koszt, też zdawało się sukcesem… a tu nic… Godziny płyną w napiętym oczekiwaniu. Nagle zagubiony owad wpadł w lampę i spłonął, nie orientując się...
Continue Reading
1 2 3