Ostatnimi czasy spędzam czas na harcach z nowym Windows Server 2008 R2. Przyszedł czas na sprawdzenie co dzieje się z moimi kluczami HASP over IP. Jako dobry dramaturg nie zdradzę na samym początku końca intrygi.

Był chłodny, październikowy wieczór. Deszcz z determinacją przypominającą wygłodniałego komara o piątej nad ranem doprowadzał mnie do furii. Marazm i brak jakichkolwiek perspektyw na nurzanie się w hedonistycznym upojeniu sprawił że postanowiłem zająć się czymś produktywnym. Dziwne to było postanowieni gdyż jesienna aura nastraja mnie jako Słowianina z krwi i kości tylko do dwóch rzeczy – spania i ewentualnie pica. Tak więc po obejrzeniu dwóch kolejnych odcinków Californication zabrałem się za poszukiwanie jakiegoś produktywnego zajęcia i przyszło mi do głowy, że idealnie do tego odrażającego, burego świata za oknem pasowałby nowy Windows Server 2008 R2. Tak więc odpaliłem maszynę i zająłem się instalacją na nim oprogramowania Lantronix i już miałem zatańczyć z HASPami gdy nagle Microsoft zrobił mi niesamowitą niesodzankę. Oprogramowanie do urzadzenia UBOX2100 zainstalowało się bez zająkniecia i tyle. Koniec. Po restarcie uruchomiło się i dalej nic. Na horyzoncie zadnego urządzenia nie widać, żaden nawet zbity HASP nie przebiegnie niczym kot goniony przez stado psów. Nic. Oprogramowanie Lantronix uruchamia się i szuka bezskutecznie jakiegoś śladu życia. Myślałem na początku, że to może jakiś problem z zaporą. Wyłaczyłem ją, ale to nic nie zmieniło. Obawiam się że na nowym Windows 2K8 R2 niestety mój UBOX działać nie będzie. Może nowa wersja firmware to zmieni, ale nie zapowiada się by w jakimś szybkim czasie się pojawiła. Tak wiec nie pozostaje mi nic innego niż tylko pozostać na starym poczciwym 2008 i czekać.

W pewien sposób myślałem, że dzięki temu skończę wieczór w bardziej słowiański sposób… Ale nie! Oczywiście zażenowany swoją porażką postanowiłem zmierzyć się z Lantronixem po raz drugi. Odkąd pamiętam miałem problem z tym, że po restarcie serwera zawsze rozłączał mi się HASP i trzeba było podłączyć go ręcznie. W sumie nie ma z tym jakiegoś tam wielkiego problemu, ale na dłuższą metę robi się to dosyć upierdliwe. W końcu stwierdziłem, że żyjemy w XXI wieku i takie rzeczy powinny się robić same. Ustawienie tego jest dosyć proste, można to wykonać w kilku krokach:

  1. Podłączyć urządzenie do UBOX’a
  2. Pozwolić oprogramowaniu na serwerze znaleźć urządzenie UBOX, następnie przejść do zakładki „Servers”
  3. Wybrać interesującego nas UBOX’a i kliknąć na „Edit Server Config…”
  4. Następnie przejść do zakładki „USB Device Configuration”
  5. Wybrać interesujące nas urządzenie, kliknąć na „Edit”
  6. W okienku które się pojawi zmienić ustawienie „Share Mode” na „Dedicated” a „Client Name” na nazwę serwera do którego chcemy aby był automatycznie podłączany.
  7. Następnie klikamy „OK”
  8. A w okienku „Edit Server Config…” wybieramy  „Apply”

Po restarcie urządzenie samo się podłączy. Warto nadmienić, że w ten sposób możemy potraktować wszystko co jest podpięte do tego urządzenia i  nieważne czy to jest drukarka, skaner, kamera czy HASP.

Zwycięstwo. Idę spać 😉

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.
6 Responses
  1. Witam,
    Czy mógłbyś proszę podzielić się wiedzą jak udało Ci się zainstalować UBOX’a 2100 na Windows 2008 R2? Ja niestety nie potrafię zmusić swojego do współpracy.

    Pozdrawiam,
    Jacek S.

  2. Tak, korzystam wlasnie z tych sterownikow. Niestety serwer w żaden sposób nie chce wykryć urządzenia, a w zakładce Local Settings nie mogę zapisać informacji o porcie UDP, adresie multicast oraz client name. Dodatkowo cały czas w dolnym lewym rogu w aplikacji mam czerwony znaczek z białym krzyżykiem.

  3. ml

    Musisz mi dać weekend na postawienie środowiska testowego. Sprawdzę co i jak bo nie pamiętam jak to instalowałem dokładnie. Odpisze w poniedziałek-wtorek.

  4. ml

    Przepraszam że tyle czasu mi to zajęło, ale nie miałem jak wcześniej… otóż widzisz problem jest takiej natury, że na 2008 32bit się instaluje, na 2008R2 już nie, dlatego że jest ono 64bitowe. Niema innej wersji. Instalator sterów się uruchamia, a potem nic. Znajomy też mierzył się z tym problemem i zauważył że sterowniki są zainstalowane ale jajko 64bitowe nie pozwala ich załadować, dlatego że są 32bitowe. Tak więc, jak w artykule niestety pod 2008R2 nie będzie działać… a szkoda.

Leave a Reply