Wraz z nowym vSphere 5 mamy do dyspozycji ciekawy moduł vSphere Web Client. Działa on w oparciu o technologię flash i pozwala on na dostęp do naszego vCenter z poziomu przeglądarki.

Na początku myślałem – nareszcie! Będę mógł dać dla tych wszystkich linux-loverów link www i nareszcie nie zmuszać ich do instalacji sobie maszyny wirtualnej z klientem vCenter, albo co gorsza całkowicie kazać im korzystać z systemów Windows. Nazywali mnie nazistą, bratem Hitlera… nie spałem po nocach. Tak wiec pojawienie się Web Clienta miało być dla mnie azylem w Argentynie, a dla nich Armią Amerykańską wyzwalającą obóz w koncentracyjny. Jednak tak się nie stało, przynajmniej nie do końca. Owszem, dzięki vSphere Web Client widzę możliwość delikatnego zmniejszenia terroru. Może dzięki temu przestanę być w ich oczach Hitlerem a zostanę takim, chociażby Franco.

Otóż stało się tak jak wieszczyłem rok temu podczas publikacji nowego View i jego interfejsu zarządzania, że jest to prawdopodobnie droga którą pójdą inne produkty VMware. Nowy Web Client jest oparty na technologii Adobe Flex tak jak interfejsy użytkownika wspomnianego View, oraz vCloud Directora. Porównując nowy interfejs do jego poprzednika to… niema co porównywać. Największym ficzerem starego zarządzania webowego była chyba możliwość zalogowania się do niego. Teraz jest zupełnie inaczej, można zrobić w zasadzie wszystko – tworzyć lub usuwać maszyny wirtualne, konfigurować zasoby dyskowe, migrować i monitorować. Wśród tych igrzysk możliwości pojawia się jednak mały zgrzyt. Co z konsolą do maszyny wirtualnej? Oczywiście jest, ale da się ją uruchomić tylko  poprzez instalację wtyczki do przeglądarki. Można to zrobić wyłącznie na maszynach z systemem Windows. Beznadzieja. Mamy wszytko ale do połowy.

Update!!! A jednak się da! Znalezione dzisiaj. Już słyszę wyzwoleńczy krzyk w moich małych obozikach 😉 Więcej info -> http://blog.thesysadmins.co.uk/vmware-vsphere-web-client-console-ubuntu-linux-11-04.html.

No nieważne. Trzeba się cieszyć z tego co się ma… Co za beznadzieje kłamstwo! Nie cieszę się z nowego interfejsu. Jest to dla mnie półprodukt, owszem o wiele lepszy niż jego niepełnosprawni poprzednicy, ale jednak wciąż niedomagający. Po pierwsze nie można nim zrobić wszystkiego, więc wykluczone jest całkowite zastąpienie zarządzania poprzez klienta Windows. Po drugie konsola nie działa na systemach innych niż Windows. Po trzecie jest oparty o technologię Flesh, wiec nie będzie działać na iPadzie… a już chciałem sobie go kupić usprawiedliwiając sie tym że jest mi niezbędny do zarządzania infrastrukturą 🙂

Dobrze, ja tutaj sobie tak używam a wy pewnie chcielibyście sobie zasmakować nowego Web Clienta. Jego instalacja i konfiguracja jest stosunkowo prosta. Minimalne wymagania to 64 bitowy system oraz .NET 3.5 SP1 który zostanie doinstalowany w przypadku stwierdzenia jego braku w systemie.

Należy włożyć do napędu dysk instalacyjny z vCenter i wybrać z niego vSphere Web Client (Server). Ja zainstalowałem go na moim testowym vCenter gdyż nie znalazłem żadnego przeciwwskazania w dokumentach best-practices.

Następnie należy go skonfigurować. Wybieramy Start i udajemy się do All Programs -> VMware -> VMware vSphere Web Client -> VMware Administration Application. Dzięki tej małej aplikacji zarejestrujemy w Web Cliencie nasze vCenter, do którego będziemy mogli się później zalogować. Tak więc klikamy na „Register vCenter Server” i wypełniamy pola. Po konfiguracji powinno to wyglądać tak:

Następnie na swoim komputerze uruchamiamy przeglądarkę i wpisujemy adres.

https://[adres_naszego_serwera]:9443/vsphere-client/

Akceptujemy błędny certyfikat i dostajemy panel logowania.

Logujemy się do zdefiniowanego vCenter… bębny… i już. Cieszymy się z nowego zarządzania które pokazuje nam że nic nie działa 😀

Nie byłbym sobą gdybym nie natrafił na jakiś problem nawet przy takiej prymitywnej instalacji. Gdybyście się spotkali z komunikatem „Unable to connect to inventory service, wrong URL specified.” po zalogowaniu do Web Clienta to przede wszystkim sprawdźcie czy usługa vCenter Inventory Service jest uruchomiona i ewentualnie zrestartujcie ją. W przypadku gdy to nie pomogło to poratujcie się tym linkiem – http://communities.vmware.com/message/1816679.

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.
6 Responses
  1. Powiem tak – mam sluzbowego iPada2, prywatnie raczej bym nie kupil – ze wzgledu na cene i niska rozdzielczosc ekranu. Jesli rzeczywiscie chcesz kupic – poczekaj na iPada 2 HD (ktory PODOBNO ma sie pojawic wkrotce). Poza tym z mojego punktu widzenia do administracji czymkolwiek to sie raczej srednio nadaje – wole klasyczne srodowisko z Windows, kilka monitorow i fizyczna klawiatura.

  2. ml

    Masz zupełną rację z tym ze to się do niczego nie nadaje, ale fajnie mieć taki bajer… tylko kupa forsy w błoto a tak chociaż można by to było jakoś usprawiedliwić; 😉

Leave a Reply