Dużo rzeczy wydarzyło się w ostatnich kilkunastu dniach. Przede wszystkim jak lewiatan swój cień na świat IT rzucił swoją premierą pakiet vSphere 6.0… ale o tym za chwilę, w kolejnym artykule. Zacznijmy od kliku rzeczy, które jak to mawiają niczym koszula bliższe są ciału.

vexpert-2015

vExpert! Przede wszystkim zacznijmy od sprawy najistotniejszej – kolejny rok vExpert! Dziękuję Wam serdecznie za nominację i to, że czytacie już od ponad pięciu lat bloga inleo. Ostatnio zmieniliśmy nieco formułę, i mam nadzieję, że materiały, które ostatnio zdywersyfikowaliśmy spełniają Wasze oczekiwania. Dajcie znać w komentarzach.

W tym roku radość jest potrójna gdyż, nie tylko ja ale i dwóch konsultantów współpracujących z inleo również zostało uhonorowanych nagrodą – Remek Mikuła i Jarek Zieliński stali się vExpertami 2015. Gratuluje i cieszę się wraz z nimi sukcesem.

Ten rok to również sukces Polaków, tytułami vExpert 2015 otrzymało ich aż 9! Bardzo się cieszę, że nasza społeczność rośnie w siłę i coraz bardziej jesteśmy świadomi technologii high-end IT. Tak trzymać i jeszcze raz gratulacje! 🙂

Druga sprawa łączy się z faktem, że mieliśmy małą awarię… cóż rzecz znikliśmy na kilka dni już powróciliśmy w nowym DC. Mamy szybsze łącze, stabilniejsze zasilanie i generalnie zdaje się nam że posiedzimy u chwilę. Przepraszamy za ewentualne problemy.

Co się tyczy samego vSphere 6.0, już w następnym tygodniu napiszę o nim kilka słów. Tymczasem do następnego!

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.
2 Responses
  1. 🙂
    Przejściowe problemy wydajnościowe dało się odczuć. Cieszę się, że udało się ostatecznie rozwiązać problemy. Lecimy z tematem dalej w takim razie.

Leave a Reply