0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out
0
Items : 0
Subtotal : 0,00 
View CartCheck Out

Wystartowałem… z małym opóźnieniem w stosunku do planów uruchomienia tego bloga, ale wystartowałem. Weekend też się zaczął.

The weekend has landed. All that exists now is clubs, drugs, pubs and parties. I’ve got 48 hours off from the world, man. I’m gonna blow steam out my head like a screaming kettle, I’m gonna talk cod shit to strangers all night, I’m gonna lose the plot on the dancefloor. The free radicals inside me are freakin’, man! Tonight I’m Jip Travolta, I’m Peter Popper, I’m going to never-never land with my chosen family, man. We’re gonna get more spaced out than Neil Armstrong ever did, anything could happen tonight, you know? This could be the best night of my life. I’ve got 73 quid in my back burner – I’m gonna wax the lot, man! The Milky Bars are on me! Yeah!

Tak się bawią moi koledzy w ten weekend bo ja z przykrością spędzam go w pracy kierując projektem modernizacji sieci w jednym z budynków… i zamiast grilla i kwiatów na łące mam sieciowe kwiaty 😉

Sieciowe kwiaty

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.

Leave a Reply