Patetycznie ujmując… kolejny rok za nami 🙂 Przede wszystkim z okazji zbliżających się świąt życzymy Wam samych dobrych chwil i spokoju na Święta, oraz braków migracji/awarii w Sylwestra! A poza tym to już piąty rok bloga Inleo i wypadałoby, prawda, siakieś igrzyska urządzić… Dodatkowo fakt, iż przez ostatnie lata wykreowała się w okolicach Świąt niepisana, świecka tradycja „Rozdawek Inleo”, a okazja jest dosyć okrągła, tak więc nie pozostało nam nic innego niż…

rozdawki-2013

… uderzyć w gong, rozpalić znicz, krzyknąć doniośle – Rozdawki czas zacząć! Rocznica jak już wspomniałem całkiem przyzwoita, wiec i nagrody niezgorsze. Oczywiście nie wyjawię co jest w torbach i pleckach, jedynie mogę powiedzieć, że czeka tam fajne pięć  zestawów gadżetów od naszych sponsorów – którym chciałbym serdecznie podziękować! W tym roku nagrody rozdajemy dzięki uprzejmości VMware Polska, Veeam i Arrow ECS.

Tak więc co trzeba zrobić, aby się obłowić? Warunki są dwa:

  1. Lajeczek i zaproszenie znajomych do polubienia profilu facebook Inleo. (Link TUTAJ) lub Twitterze –  @inleo (http://twitter.com/inleo)
  2. Napisanie dlaczego czytamy bloga (może być na FB, jak i w komentarzach poniżej).

Termin do końca roku. Aha i mała podpowiedz – nieważne jak dziwne te powody będą, ważne aby były szczere 🙂

Tak więc, jeżeli nie parkujecie pijani w przejściu podziemnym i wzięcie udziału w rozdawkach nie pokrzyżuje Wam planów na święta to zapraszam! 🙂

Zwycięzców poinformuje na FB. Tak więc… Stay tuned!

About the author

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT. Specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.
22 Responses
  1. Bloga czytamy w poszukiwaniu przydatnych i przejrzystych informacji na nietrywialne tematy (patrz – IOps, MBps i RAID), nowości no i relacji z VMworld 🙂

  2. Dzieki Maciek!

    Dlaczego czytam bloga Inleo? Long story short – kumpel na LinkedIn zaczął promować posty jakiegoś vExperta. Myślę skąd on może znać takiego „wyjadacza”. Wszedłem i poczytałem. Jako non-VMware IT Pro myślałem, że nie znajdę nic ciekawego dla siebie. I oczywiście kolejny raz w życiu pomyłka. Teksty techniczne jak najbardziej do zrozumienia przez takiego „analfabetę VMwarego” jak ja. To co mi się bardziej jednak spodobało i co o dziwo spodobało się również mojej kochanej Żonie to Twoje teksty opisujące Twój stosunek do rzeczy nie-IT. Jak to powiedziała moja Żona – gość jest dobrym obserwatorem życia i fajnie opisuje je oczyma informatyka. Innymi słowy jesteś Maciek najlepszym socjologiem wśród informatyków. Kolejna rzecz to to że od czasu do czasu można znaleźć info odnośnie vBeera – niestety nie było jeszcze okazji pojść ale w końcu się uda. Generalnie w Krakowie brakuje takich przedsięwzięć dla IT Pro. Devsi mają mnóstwo grup i często się spotykają. Czas na nas koledzy IT Pro!!! i ostatni powód – od dziś wiem, że można zgarnąć jakieś gadżety. To chyba tyle odnośnie powodów, dla których Twój blog ja na mojej liście – „must check/must read”. Wesołych Świąt wszystkim 🙂

  3. Maćku, czytam Twojego bloga z dwóch powodów.
    Po pierwsze, jak wiesz jestem inżynierem sieciowym. Szukając inspiracji oraz informacji o tym co się dzieje w świecie wirtualnym i storage, w którym coraz częściej obcuje (Nexus 1000V, VXLANs, Nutanix), znajduję tu sporo informacji (zacząłem kilka miesięcy temu. Tu moim ulubionym jest artykuł o Isiolionie.
    Po drugie, jestem fanem Twojego zaangażowanie w społeczności polskich „nerds”. Świetna robota Maciek.

  4. Piotr Paweł

    Dlaczego czytam bloga:
    styl dyskusji jaki prowadzisz zachęca do czytania, dywagacje są czasem zabawne;

    lubię, czasem, tech nowinki, o których piszesz, motywuje to do dalszego czytania i szperania w odmętach internetowych na własną rękę;

    „obserwator życia” – fajnie zabrzmiało to w komentarzu Pawła, ale podpisuje się pod tym obiema rękoma. Dajesz radę 🙂

  5. Hej, czytam Twojego bloga bo masz zajawkę 😉 opisujesz ciekawe sytuacje, problemy i rozwiązania, a co najważniejsze masz zdrowe podejście do IT! Oby tak dalej, zawsze chętnie tu zaglądam powodzenia! Wesołych Świąt 🙂

  6. Zdecydowanie czytam i to na bieżąco ze względu na humor, który w bardzo inteligenty sposób wplatasz do postów. Nie było chyba jeszcze posta, żebym nie ryknął wieczorem śmiechem a żona nie popatrzyła na mnie z dziwnym spojrzeniem.

    Poza humorem, oczywiście świetna dawka skondensowanej i przystępnej wiedzy dla osób ocierających się w jakikolwiek sposób o VMware i tematy około serwerowe.

    Na koniec muszę pochwalić publikację sesji z PLVMUG, dzięki czemu mogłem poczuć się jakbym był tam osobiście.

  7. dla mnie Maćku Twój blog to rewelacyjne miejsce w którym można znaleść nie tylko tematy informatyczne-techniczne ale i relacje z ciekawych imprez, masz dar do pisania, robisz to świetnie, tak trzymaj 🙂
    tak więc do zobaczenia na następnym vBeer @Krakow w Nowym Roku

  8. Po przeczytaniu takich tekstów:

    „…dostałem zaproszenie na imprezę pełną humanistów. Szatan maczał w tym palce…”

    albo,

    „Niewielu już pozostało prawdziwych wojów konsoli oddających całego siebie na żer kernela wszechmogącego”,

    Od razu polubiłem Bloga,

    A czytam go, ponieważ w świetny sposób za pomocą swojego lekkiego pióra, łączysz bardzo interesujące mnie tematy techniczne z codzienną egzystencją w humorystyczny sposób.

  9. czytam Twojego bloga,bo lubię dowcip, lekkość słowa i humor z jakim piszesz o tych wszystkich niezrozumiałych dla mnie rzeczach.

  10. Czytam i robię, a jak zrobię to działa, a jak działa to mam czas na czytanie, więc czytam i działa lepiej, więc czytam więcej, a ciekawe jeszcze to czytam wszystko. Jak tak czytam to widzę, że nie głupio tak pisać więc czytam i piszę i mam nadzieję, że moje zebrane doświadczenia pomogą komuś podobnie jak twoje pomogły mi. Duże vBeer dla ciebie i pisz więcej bo sporo się jeszcze muszę nauczyć 😉

  11. Nie mam FB ani Twittera więc jakiegoś extra lajka nie będzie.

    A czytam Twój blog bo po prostu lubię Cię czytać. Swój chłop pisze swojskie teksty.

  12. Maciek na początku współpracy podesłał linka do bloga. Poczytałem, spodobało się więc czytałem dalej. Co prawda nie jestem dzieckiem DC ale wiedza zawsze się przydaje a moje zabawki teraz tylko wirtualnie stawiać można 🙂 wirtualne telefony :/

    Czytając dalej…

    🙂 dzięki inleo blogowi (jak również ostatniemu VMUG’owi – relacja YouTube – niesamowity pokaz Jarka Zielińskiego) tak zajarałem się niesamowicie tematyką wirtualizacji że teraz sporo wolnych zasobów czasowych poświęcam właśnie vDC. W efekcie w weekend i nie mając pojęcia o tym co robię ogarnąłem sobie od początku środowisko składające się z dwóch interconectów szafki bladeowej Cisco (UCSM masakra jakich mało) i macierzanki HP no i oczywiście VMW. Pełna instalacja i konfiguracja od podstaw do samego końca z vCenter i innymi zabawkami.

    Tak to właśnie robi z człowieka nieświadomego czytanie Inleo.

  13. Na Twój blog wpadłem przypadkiem, gdy zgłębiałem tajniki ghettoVCB. Treść, jaką znalazłem na Twojej stronie tak mnie zaintrygowała, że pochłaniałem ją praktycznie do świtu (a zimą niestety świt przychodzi późno;) ).
    Link trafił do zakładki ulubione w przeglądarce. W ramach tygodniowego przeglądu ulubionych odwiedzałem stronę w oczekiwaniu na misterne połączenie technologii z życiem codziennym w Twoim wydaniu. Tak też zostało do dzisiaj, z tym, że teraz źródłem informacji o nowych postach jest Twitter.
    Coraz częściej potrzebuję konkretnej informacji, a blog.inleo.pl można zaliczyć do tych wyjątkowych miejsc w sieci gdzie warto się zatrzymać na dłużej…

  14. Macieju, czytam Twojego bloga, ponieważ piszesz (mądrze) po polsku! Nie sztuką jest pisać o Informatyce po angielsku (czyli w języku w którym ta „nauka” została wymyślona). Doceniam każdego, któremu chce się pisać w języku naszych przodków. Odkąd sam prowadzę takiego bloga, wiem jakie to trudne. A gdy niesie to jeszcze konkretne treści, to jakże tu nie czytać takiego bloga? 🙂

  15. Nieubłaganie zbliża się czas końca studiów, początek pracy i okazuje się, że uczelnia średnio przygotowała mnie do wykonywania zawodu. Kontemplacja treści zawartych na blogu uczy o stosowanych współcześnie praktykach, informuje o nowinkach technicznych (z branży) a to wszystko po polsku i „po ludzku”. Nie bez znaczenia pozostaje również twoje poczucie humoru, które sprawia, że nawet mocno naukowy, czy technologiczny tekst łatwiej zapada w pamięci.
    Dopiero niedawno zacząłem zagłębiać się w temat wirtualizacji, ale już wiem, że blog.inleo.pl zagości na stałe w zakładkach ulubionej przeglądarki 🙂

  16. Maćku
    Miałem napisać dlaczego czytam twój blog, lubię kiedy razem siądziemy sobie i wymieni się myślą techniczna na żywo. Lubię czytać twój blog bo w łatwy i przejrzysty sposób poruszasz poważnie tematy z działki IT. Tak trzymaj Maćku.

  17. Maćku szczerze to jako osoba ze środowiska IT (i jak to moja nauczyciela polskiego mówiła – wy wszyscy jesteście technokratami) nie lubię czytać pięknych dzieł literatury, nigdy to mnie nie jarało siedzenie i ślęczenie nad lekturą szkolną, bo to było NUDNE. W przeciwieństwie do Twoich artykułów, nie ważne gdzie się je czyta w pociągu, w przerwie czy w pracy zawsze czyta się je z zaciekawieniem, ponieważ Twoje artykuły jak dobry film mają „scenariusz”. Od początku do końca prowadzisz czytelnika z zaciekawieniem wplatając w zdania genialne wstawki, które dodatkowo ubarwiają artykuł.
    Ciężko mi w tym momencie powiedzieć, który artykuł jest najlepszy, dla mnie każdy jest ciekawy i wcale czytelnik nie musi być arcyznawcą tematu, aby go zrozumieć – i to chyba jest najlepsze w Twoich artykułach, są dla każdego. Szkoda tylko, że jak to w dzisiejszych czasach nie masz czasu na więcej :-]
    Powodzenia, dużo inspiracji oraz trochę wolnego czasu przy pisaniu kolejnych wpisów w Nowym 2014 ROKU.

Leave a Reply